Choroby róż

Choroby róż Najczęstszą chorobą na jaką chorują róże jest jest czarna plamistość. Charakteryzuje się ona tym, że na liściach róż pojawiają się bądź okrągłe lub też owalne plamy w kolorze czarnym. W czasie choroby liście róż początkowo żółkną a potem opadają. Odmiany róż, które są podatne na plamistość czarną należy opryskiwać już wtedy, gdy zawiązują się pędy róż preparatami do tego odpowiednimi, a są to: Score 250 EC lub Bravo 500 SC. Ważną rzeczą, na jaką należy zwrócić uwagę jest to, by jesienią wygrabić wszystkie zalegające wokół róż liście. Jeżeli na młodych liściach zauważymy występujący miejscami biały nalot grzybni, który rozszerza się stopniowo, to możemy być pewni, że róże zaatakował mączniak prawdziwy. Wówczas zaobserwujemy zahamowany wzrost krzewów, a nowe pędy zniekształcone. Należy wtedy porażone mączniakiem pędy wyciąć i spalić. Jednak skuteczniej zawalczymy ze szkodnikiem, jeśli po wystąpieniu pierwszych objawów choroby opryskamy krzewy kilkakrotnie preparatami: Amistar 250 SC, Antifug 20 SL lub Siarkol Extra 80 W

Historia róż

Historia róż Róże hodowano już 5000 lat temu na Sumerze, stąd właśnie rozpowszechniła się w całej Mezopotamii. W tym czasie róże hodowano również w Chinach. Jeśli wierzyć legendom, to około 2300 r.p.n.e. róże rosły w ogrodach Saragona Wielkiego. Jeśli weźmiemy zastosowanie lecznicze róż to już Hipokrates znał dobrze właściwości lecznicze tych pięknych kwiatów. Około 490 r. p.n.e. Znana była róża powtarzająca swoje kwitnienie, co było niespotykane w tamtych czasach. Eksperci i historycy nie są pewni w tym zakresie, ale przypuszczają, że mogła to być róża damasceńska. Już w antycznym Rzymie mieszkańcy byli pasjonatami róż, hodowali je w ogrodach, a także przystrajali ich kwiatami sale bankietowe. Piliniusz Starszy żyjący w latach 23 do 79 w swej książce „Historia naturalis” wymienił 12 gatunków, znanych wówczas róż, hodowanych w okolicach Rzymu i Neapolu. Zapotrzebowanie na róże w Rzymie było tak wielkie, ze lokalna produkcja nie zaspakajała już potrzeb mieszkańców Rzymu. W związku z tym zaczęto sprowadzać je okrętami z Północnej Afryki i Cyrenajki. W historii znany jest przykład przesady co do użycia róż. Podczas uczty Heliogobala, czternastoletni solenizant przypadkowo, zadusił swych gości nadmierną ilością spadających z sufitu płatków róż.